Dieta Jogina

Jesteś tym, co jesz. 

Od prawieków wiadomo, że pokarm, który wybierany jest do spożycia wpływa zarówno na zdrowie somatyczne jak i stan umysłu. Spożywany posiłek może pomagać jak i przeszkadzać w praktykach jogi. Zgodnie z klasyfikacją Jogi i Ajurwedy (nauka z 5000 tysięcy letnią tradycją z Indii),  wyróżnia się trzy kategorie pokarmów:

Żywność tamasowa – prowadzi do stanu inercji, osoby szybko się męczą, są ospałe, brakuje im energii,

Żywność radżasowa – pokarmy pobudzające, które wywołują fizyczny i psychiczny niepokój,

Żywność satwiczna – prowadzi do wyciszonego, spokojnego stanu umysłu, dostarczając jednocześnie energii.

Pokarm Tamas: wywołujący między innymi ospałość – to zazwyczaj pokarmy, których strawienie wymaga dużych nakładów energii. Zalicza się do nich pokarmy nieświeże (nie zerwane od razu, leżące w magazynach, przechowywane w butelkach, kartonach, puszkach, słoikach, siatkach), mrożone, nagnite, wysoce przetworzone, nieekologiczne w tym cukier, biała mąka, biały chleb, pokarmy konserwowane, wędzone oraz wszystkie produkty bez wyjątku, które zawierają konserwanty, przechowywane są od dłuższego czasu w lodówce oraz te, które zostały zabite. 

Wiele z tych pokarmów pozbawiono ich życiodajnej energii czyli tak zwanej prany w procesie nadmiernego przetwarzania i zostały one znacząco zmienione względem stanu naturalnego. Strawienie tych pokarmów wymaga zaangażowania znacznych ilości energii z innych funkcji organizmu, dostarczając w zamian stosunkowo niewiele energii. Pokarmy, których strawienie wymaga zazwyczaj znacznej ilości energii powodują ospałość. Mięso jest pokarmem, który wywołuje zmęczenie i niepokój ponieważ do jego strawienia potrzeba dużo energii. Ziarna surowe i nasiona, są bardzo trudno przyswajalne, powinny być namaczane, by odciążać układ trawienny można je spożywać w umiarkowanych ilościach. 

Tak naprawdę wiele z tych pokarmów tamasowych pojawiło się dosyć niedawno na ścieżce rozwoju ewolucji człowieka, dlatego organizm kompletnie jeszcze nie jest przygotowany by sobie z nimi radzić. Układ pokarmowy i fizjologiczny nie rozwinął się jeszcze w stopniu umożliwiającym ich sprawne trawienie. Uprawa zbóż jest dosyć późno w ewolucji człowieka, przetwarzanie żywności jest współczesną „modą”, układ pokarmowy nie jest przygotowany do trawienia tychże pokarmów.

Pokarm Radżas: pobudzający –  wpływa na system fizycznej i psychicznej aktywności do niepokoju. Do tej grupy zalicza się stymulanty takie jak kawa, czarna, zielona herbata, które zawierają a dużo kofeiny. Pokarmy zawierające konserwanty, „puszki”, pakowane produkty, które są hodowane z użyciem chemikaliów, wprowadzając do naszego układu immunologicznego toksyny, powodują jednocześnie niepokój. Toksyny z pokarmu zgromadzone w ciele wywołują odczucie dyskomfortu, nerwowości.  Niewygodę i niepokój wywołuje również przyjmowanie trujących związków chemicznych z pokarmów oraz alkohol palenie, psychotropy. Mięso, sól, pieprz, cebula, czosnek, chili, jaja, ser (zawierający zazwyczaj podpuszczkę z żołądków cielęcych).

Pokarm Sattwa:  dostarczający energii i powodujący wyciszenie umysłu, to najbardziej pożądana grupa pokarmów. To wszystkie z napisem bio/eko lub z własnego ogródka niepryskane na naturalnym nawozie, produkty lekkostrawne, dostarczające dużo siły i energii pomagają oczyszczać układy ciała oraz wywołują ogólne odczucie spokoju i harmonii w ciele i umyśle. Do tej kategorii zalicza się owoce, warzywa, orzechy i nasiona (namaczane, prażone spożywane w niedużych ilościach w naturalnej postaci, nie modyfikowane genetycznie). Owoce mają charakter oczyszczający i uwalniający toksyny z ciała. Warzywa spożywane na surowo lub niepoddane zbyt długiej obróbce cieplnej, gotowane, łatwiej się trawią i dostarczają ciepła, gorąca tak zwanego ognia trawiennego – agni. Korzenie, bulwy, ziemniaki, dynie, kalarepy, marchewki, itd., warzywa strączkowe w zrównoważonych proporcjach.

Te wskazówki odzwierciedlające tradycyjny wzór praktyk jogi i ajurwedy względem wartości różnych pokarmów nie powinny być traktowane jako sztywne wytyczne. Każdy indywidualnie w zależności od swoich potrzeb i możliwości, świadomości i wiedzy decyduje o tym, jak chce się odżywiać. Każdy i tak  musi znaleźć swoją własną drogę,  obserwując wpływ i analizując to, jak ciało i umysł funkcjonuje po przyjęciu określonego posiłku. Spróbuj zatem bardziej poeksperymentować z tym co jesz, obserwować siebie uważnie i świadomie. Każdy różni się fizjologią swojego ciała (w jodze i ajurwedzie mówimy o doszy), zatem określone pokarmy mogą oddziaływać na Ciebie w różnym stopniu. Nie musisz jeżeli nie chcesz zmieniać radykalnie sposobu swojego odżywiana, możesz też jeden niezdrowy posiłek tamasowy zastąpić zdrowszym bardziej sattwicznym Tak jak w praktykach jogi, wszystko należy wykonywać stopniowo, małymi krokami, „step by step”, zawsze tylko w swoim tempie i swoim czasie w zgodzie ze sobą.  Nie chodzi o to, byś teraz wywoływał/a u siebie wewnętrzne konflikty z powodu swojej diety.  

Niech rezultat pogłębiania swojej wiedzy, rozwoju i świadomości przyczyni się do jak najmniejszych szkód wywołanych na poziomie ciała i umysłu przez niektóre produkty. Możesz zacząć od eliminacji wybranych pokarmów. Tak naprawdę często pełna zmiana diety, a szczególnie na ścieżce jogi, to proces stopniowej realizacji i transformacji  zajmuje zatem  wiele lat. Ostatecznie odwrócisz myśli od pokarmu, którego nie chcesz spożywać, zastąpisz go zdrową i smaczną żywnością dodającą Ci siły, energii, zdrowia i radości. Początkowe łaknienie przeszłych produktów osłabnie i nie będzie Cię dłużej zajmować. Smacznego.

Autor artykułu: Agnieszka Janczewska, nauczyciel jogi i medytacji